czwartek, 14 stycznia 2010

Biały

biały jest nie jest prosty
łatwo się brudzi - nie łatwo pierze
bez trudu się zabarwia
ciężko utrzymać go w nieskazitelności
nie do wszystkiego pasuje
ale czasem wypada go wkładać
a trudno się to znosi
bo go światło przebija na wylot

(dedykowane Sweetowi)

piątek, 1 stycznia 2010

Hiena

ładnie pachniesz
- pachniesz żalem

czując to krążyłam znikąd donikąd
w gęstej mgle
w nachodzących na powieki ciemnościach
i pochyliłam się na twoim ciałem
by zjeść z tobą głód

jesteś mężczyzną – masz słabe nerwy
a ja jestem starą hieną
i wiem jak wykorzystać sytuacje

by przez chwile posłuchać bicia
twojego wstrzymanego serca

środa, 23 grudnia 2009

Subiektywne zestawienie najlepszych płyt 09'

Kategoria ogólna:

10. , 11. The Gossip - Music For Men, La Roux - La Roux
9. Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
8. Micachu - Jewellery
7. Arctic Monkeys - Humbug
6. Marilyn Manson - The High End of Low
5. The xx - XX
4. Fever Ray - Fever Ray
3. Soap&Skin - Lovetune for Vacuum
2. The Dead Weather - Horehound
1. Florence + The Machine - Lungs

Kategoria PL:

3. Kapela ze Wsi Warszawa - Infinity
2. Towary Zastępcze - Dolne Miasto OST
1. Kucz/Kulka - Sleepwalk

Wyróżnienia: "przeterminowane" (czyli płyty z przed 2009 roku, które okryłam w 2009)

- The Kills - Midnight Boom 2008 (była by moim numerem jeden, gdyby była tegoroczna, zdecydowanie najlepsza z rzeczy, która mnie muzycznie w tym roku spotkała)
- Pustki - Koniec Kryzysu 2008 (dobra płyta, słuszny koncert na juvenaliach w Żaczku, teksty które przeżyłam)
- Bonobo - Days to Come 2006 (moja największa miłość z szacownej stajni Ninja Tiune)
- The Whitest Boy Alive - Dreams 2006 (Erlend Øye <3)

- Justice - Cross 2007 (za odbudowanie w moich oczach wizerunki muzyki elektro)
- The National - Alligator 2005 (za Secret Meeting)

piątek, 30 października 2009

Nie musisz mnie odprowadzać

Nie wcale nie musisz mnie odprowadzać do domu
jestem duża i samodzielna
sama wiążę sobie buty

(noszę szpilki)
(1000 m równo oświetlonego chodnika
to odległość która dokładnie definiuje
twój niedomiar troski)
(widzisz - to byłoby szarmanckie i łatwe
droga była prosta i nie było na niej
żadnych potworów z którymi trzeba by się było zmierzyć
i pokazać słabość)
(już pokazałeś słabość
zapłaciłeś za słaby film
nie pozwoliłeś mi wyjść z kina
trzymając za przyzwoitość)
(tak - opowiedziałeś mi kilka historii
które mnie rozbawiły
ale ty mówiłeś zupełnie poważenie)
(wciąż zastanawiam się
czy mam prawo podważać twój światopogląd
czy powinnam zostawić w spokoju tą atrapę
ze zwykłej kobiecej zawiści
by inna dała się na to nabrać)
(myślę, że budzisz we mnie dużo uczucia
i to cieszy - im bardziej mnie wkurzasz
tym łatwiej przyjdzie mi powiedzieć ci "spadaj")

wtorek, 27 października 2009

Kraków


Wiem, że nie są imponująco dobre. Nie ma się czym chwalić, jednak kieruje się konsekwentnie zasadą, że jeśli jest coś do pozwiedzania, to trzeba to powiedzieć, bez względu na to w jaki sposób.


Lustro. Drugie piętro Grodzka 52.

Z okna Grodzka 52.

Krowodrza Górka, z balkonu Krzyś'owego mieszkania.



Rozdzielone Lwy. Rynek Główny. (Ej ludzie z lepszym sprzętem! Sfotografujcie to dla mnie w lepszej jakości!)

Z serii zdjęć, które udają lepsze, niż są - Gołębia ok h23.

środa, 21 października 2009

6,77 miliardów nie-tobów

nie - to nie tylko sprawa uczuć
ale nie lubię rozmawiać z każdym nie-tobą
z matematycznego punktu widzenia jesteś
prawie wszystkimi ludźmi na świecie
(poza skończoną ilością)
z mojego punktu widzenia wszystkim
bo cała reszta dla mnie nie powstała
(z krzesła by mi podać kawę)

gdy rozmawiam z nie-tobą chce w nim widzieć ciebie
przestań z tym romantyzmem - tak mi jest wygodniej
z twoimi wadami chcę żyć - a ich szpetotę
chcę widzieć wszędzie jako ornament powietrza

więc jestem wytrwała - wlewam ciebie w każdego nie-ciebie
i nie wiem jak - ale każdy nie-ty pozostaje w środku pusty
czyżby każdy miał w sobie dziurkę?

więc nauczam nie-tobów twojej myśli
ale jeszcze jej nie pojęli czytają hasłami
może nie da się nikogo przemienić w ciebie
przelewaniem słów?

może jestem jedyną wierną
w kościele twojego istnienia - ja widzę w tobie jasność
i wierzę - że dzięki tobie działają światłowody
(przynajmniej te łączące mnie z resztą świata)

bardzo chciałabym byś był
każdą osobą którą spotkam na ulicy
lub przynajmniej jedną od czasu do czasu

sobota, 3 października 2009

Czerwone










(fotki z trasy na Tyniec. 3.10.2009)

Czerwone

nadal czerwone
stoimy

ciągłe braki
w kieszeni i charakterze
piętrzące się formalności
słowa w trybie niedokonanym

tak jak gdyby twoje ciało
miało być na zawsze wstrzymane
w kolorze czerwonym od oczu po czubki palców

czekasz

ale zielone będą wspomnienia
z czasów kiedy nam jeszcze
wypadało odkładać